Tango
Rok produkcji
1980 Źródła
Źródło
- Dataset Polsko (100%)
Produkcja
Kraj produkcji
Polska Źródła
Źródło
- Dataset Polsko (100%)
Gatunek
Film kombinowany Źródła
Źródło
- Dataset Polsko (100%)
Długość (min)
8 Źródła
Źródło
- Dataset Polsko (100%)
Opis filmu
Na zrealizowane w 1980 r. "Tango" Zbigniewa Rybczyńskiego od razu spadł deszcz nagród: Grand Prix i nagroda publiczności na festiwalach we francuskim Annecy i w hiszpańskim mieście Hueska, Grand Prix i nagroda FIPRESCI w Oberhausen, nagroda główna festiwalu filmów krótkometrażowych w Krakowie, wyróżnienie jury za nowatorstwo techniczne oraz nagroda publiczności w Ottawie oraz nagroda dla najlepszego filmu animowanego w fińskim Tamperee. Ukoronowaniem tego triumfalnego pochodu był przyznany "Tangu" w 1983 r. Oscar dla najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego. Jego autor przebywał już wówczas od dwóch lat za granicą. Stan wojenny zastał go w Austrii, gdzie poprosił o azyl. Oscar otworzył mu drogę za ocean, dokąd przeniósł się wraz z rodziną. Tam założył swoje własne studio produkcyjne, Zbig Vision, w którym realizował, jako pierwszy twórca na świecie, filmy wideo w technice wysokiej rozdzielczości.
Rybczyński wciąż eksperymentuje z materią sztuk wizualnych, korzysta z najnowocześniejszych technologii elektronicznych, skutecznie przełamując bariery oddzielające tradycyjnie rozumianą twórczość filmową od wideo artu. W swoich późniejszych filmach artysta korzysta ze skonstruowanego przez siebie systemu komputerowego sterowania kamerą. Dzięki temu, jak również dzięki technice blue box i komputerowej obróbce obrazu, może nagrywać poszczególnych aktorów, tło, scenografię, rekwizyty i łączyć to wszystko w jedną wspólną całość. Uzyskuje w ten sposób efekty niemożliwe przy tradycyjnym sposobie filmowania.
W skąpo umeblowanym pokoju (łóżko, stół, krzesło, kołyska) pojawiają się po kolei wszystkie postacie-fetysze Rybczyńskiego: chłopczyk z balonikiem, para miłosna, stara dama, pies, pijak, sportowiec, naga dziewczyna i t.d. Dzika wyliczanka: co najmniej 30 osób opętanych wykonywaniem w kółko tych samych zadań, stale krzyżujących się ze sobą i nigdy się nie spotykających. I kiedy jedna z osób próbuje włączyć światło, pada porażona prądem z wielkim, komicznym krzykiem. Finał: stopniowe i niedostrzegalne znikanie wszystkich osób; pozostaje tylko stara dama w czerni, która budzi się z dziwnego snu.
Próbowano odczytywać "Tango" na różne sposoby: dla jednych był to widomy znak naszej życiowej stagnacji, bezmyślnej nudy, jałowości codziennej egzystencji. Zaabsorbowani własnymi czynnościami, nie dostrzegamy bliźnich, izolujemy się w swych poczynaniach, odgradzamy warstwą samotności. Według odmiennych interpretacji to z kolei rozpaczliwe wołanie o chwilę intymności, spokoju, samotności w świecie, w którym jesteśmy skazani na ciągłe przebywanie z innymi. W jednym i w drugim przypadku rzeczywistość jest sprowadzona w wymiar absurdu i groteski, stanowi surrealistyczną wizję przesyconą humorem spod znaku Witkacego. [PAT] (za filmpolski.pl).
W skąpo umeblowanym pokoju (łóżko, stół, krzesło, kołyska) pojawiają się po kolei wszystkie postacie-fetysze Rybczyńskiego: chłopczyk z balonikiem, para miłosna, stara dama, pies, pijak, sportowiec, naga dziewczyna i t.d. Dzika wyliczanka: co najmniej 30 osób opętanych wykonywaniem w kółko tych samych zadań, stale krzyżujących się ze sobą i nigdy się nie spotykających. I kiedy jedna z osób próbuje włączyć światło, pada porażona prądem z wielkim, komicznym krzykiem. Finał: stopniowe i niedostrzegalne znikanie wszystkich osób; pozostaje tylko stara dama w czerni, która budzi się z dziwnego snu.
Próbowano odczytywać "Tango" na różne sposoby: dla jednych był to widomy znak naszej życiowej stagnacji, bezmyślnej nudy, jałowości codziennej egzystencji. Zaabsorbowani własnymi czynnościami, nie dostrzegamy bliźnich, izolujemy się w swych poczynaniach, odgradzamy warstwą samotności. Według odmiennych interpretacji to z kolei rozpaczliwe wołanie o chwilę intymności, spokoju, samotności w świecie, w którym jesteśmy skazani na ciągłe przebywanie z innymi. W jednym i w drugim przypadku rzeczywistość jest sprowadzona w wymiar absurdu i groteski, stanowi surrealistyczną wizję przesyconą humorem spod znaku Witkacego. [PAT] (za filmpolski.pl).
Reżyseria: Zbigniew Rybczyński
Współpraca reżyserska: Andrzej Strąk
Współpraca reżyserska: Halina Krajewska
Scenariusz: Zbigniew Rybczyński
Zdjęcia: Zbigniew Rybczyński
Współpraca operatorska: Andrzej Teodorczyk
Współpraca operatorska: Janusz Olszewski
Opracowanie plastyczne: Zbigniew Rybczyński
Animacja: Janina Dychto
Muzyka: Janusz Hajdun
Dźwięk: Mieczysław Janik
Współpraca dźwiękowa: Wiesław Nowak
Montaż: Barbara Sarnocińska
Efekty dźwiękowe: Zygmunt Nowak
Kierownictwo produkcji: Ryszard Okuński
Kierownictwo produkcji: Ignacy Goncerz
Współpraca produkcyjna: Zygmunt Smyczek
Współpraca reżyserska: Andrzej Strąk
Współpraca reżyserska: Halina Krajewska
Scenariusz: Zbigniew Rybczyński
Zdjęcia: Zbigniew Rybczyński
Współpraca operatorska: Andrzej Teodorczyk
Współpraca operatorska: Janusz Olszewski
Opracowanie plastyczne: Zbigniew Rybczyński
Animacja: Janina Dychto
Muzyka: Janusz Hajdun
Dźwięk: Mieczysław Janik
Współpraca dźwiękowa: Wiesław Nowak
Montaż: Barbara Sarnocińska
Efekty dźwiękowe: Zygmunt Nowak
Kierownictwo produkcji: Ryszard Okuński
Kierownictwo produkcji: Ignacy Goncerz
Współpraca produkcyjna: Zygmunt Smyczek
- Dataset Polsko (100%)